DEMONONICON – Tomasz MordumX Siwiec o swoim opowiadaniu

D E M O N O N I C O N

Kilka słów od autorów opowiadań…

Autor:

Tomasz MordumX Siwiec opowiada o swoim opowiadaniu zatytułowanym „Odlew”.

„Opowiadanie „Odlew” zostało napisane kilkanaście miesięcy temu. Pomimo, iż odleżało „swoje” jego pierwotna koncepcja nie uległa zmianie. Ten dość prosto napisany tekst jest dla mnie pewnego rodzaju manifestem, sprzeciwem wobec świętobliwych barier, przez które wiele przykładów różnego rodzaju sztuki, nie idącej zgodnie z narzuconymi standardami zostało napiętnowane oraz odrzucone. To nie jest opowiadanie, które w pewnym momencie skręci na tory poprawności. Ono pozostało wierne mojej pierwotnej wizji, ale należy pamiętać, że przedstawiona historia jest jedynie fikcją literacką.”  

Ave \../

DEMONONICON

DEMONONICON – Dawid Kain o swoim opowiadaniu

D E M O N O N I C O N

Kilka słów od autorów opowiadań…

Autor:

Dawid Kain opowiada o swoim opowiadaniu zatytułowanym „Incydent”.

„Opowiadanie „Incydent” powstało, gdy akurat czytałem zbiór Briana Evensona. Podobał mi się dziwaczny, paranoiczny klimat jego tekstów i postanowiłem napisać opowiadanie, które robiłoby podobne wrażenie. Chciałem też odpowiedzieć na pytanie, jak drobne, pozornie nic nie znaczące sytuacje sprzed lat wpływają nie tylko na nas, ale i na wszystkich wokół. „Incydent” mówi o takim właśnie, trudnym do wyjaśnienia incydencie, który w ostatecznym rozrachunku wszystko zmienia.”

DEMONONICON

DEMONONICON – Magdalena M. Kałużyńska o swoim opowiadaniu

D E M O N O N I C O N

Kilka słów od autorów opowiadań… 

autorka:

Magdalena Maria Kałużyńska opowiada o swoim opowiadaniu zatytułowanym „INRI”:

„Dlaczego napisałam krótkie opowiadanie pt. INRI? Co mnie do tego skłoniło? Mogłabym powiedzieć standardowo, że Szatan jako postać zawsze mnie literacko fascynował. Ale tak nie napiszę. Bo to nie jest do końca prawda. Jako taka fascynacja Szatanem u mnie nie występuje. Raczej występuje u mnie typowo ludzka ciekawość. A ciekawość, wiadomo, to pierwszy stopień do piekła – jak mówi stare porzekadło. Ja byłam, po prostu ciekawa Szatana. Nadal jestem. Tekst opowiadania nie wyczerpuje tej ciekawości ani jej nie zaspokaja. Musiałabym o tym napisać powieść. Niewykluczone, że tak się stanie. Są na to bardzo duże szanse. Pomysł na opowiadanie zalągł mi się w umyśle, kiedy któregoś pięknego dnia do moich drzwi zapukali świadkowie Jehowy. Uśmiechnięci od ucha do ucha, zapytali mnie wtedy, czy nie zechciałabym porozmawiać o Jezusie… i czy nie widzę, że Szatan zstąpił na ziemię. Odparłam szczerze, bo inaczej mówić nie umiem, że o Jezusie rozmawiać nie mam najmniejszego zamiaru, a Szatan wcale nie zstąpił na ziemię.

On tu zawsze był. Blisko ludzi. Bliżej, niż się komukolwiek zdaje…

Od tamtego czasu i tamtej mojej wypowiedzi żadni świadkowie Jehowy do moich drzwi już nie zapukali. Ani uśmiechnięci od ucha do ucha. Ani śmiertelnie poważni.”

Ave.   

DEMONONICON

 

Pamiętnik diabła — Adrian Bednarek

Na rynku pojawiła się książka: „Pamiętnik diabła”, której autorem jest Adrian Bednarek. Zaprzyjaźnione wydawnictwo „Novae Res” poprosiło nas o udostępnienie informacji na ten temat, co z przyjemnością czynimy.

 Pamiętnik Diabła

Witaj w moim idealnym, pozbawionym wad świecie. Mam dwadzieścia dwa lata i wszystko, czego mógłbyś zapragnąć. Idealną dziewczynę jak z okładki, popularnych znajomych, samochód swoich marzeń, penthouse na ostatnim piętrze i perspektywę jeszcze lepszej przyszłości przed sobą. Jestem z tych, którym życia zazdroszczą inni. Tak opisze mnie każdy, kto choć raz mnie widział. A jaki jestem naprawdę? Ci, którzy mieli okazję się przekonać, nigdy nie będą mogli opowiedzieć swojej historii. Żądze siedzące we mnie są tak wielkie, że nie potrafię oprzeć się pokusie ich zaspokojenia. A zawsze dostaję to, czego chcę. Jeżeli wierzysz w niebo i piekło, to ja jestem ludzkim odbiciem diabła. Przedstawiam Ci mój pamiętnik. Gdy go przeczytasz, nic już nigdy nie będzie takim, jakim dotąd Ci się wydawało. Odważysz się?”

Moje serce wciąż wali jak szalone. Na samą myśl, że mój numer dwa widzi moją twarz, przechodzą mnie zimne ciarki po plecach. Ale jest w tym coś jeszcze. Lekkie podniecenie. Myśl, że będzie dokładnie wiedziała, kto kończy jej życie…

—————————————————————————————————————-

Szczegóły