Horror Masakra 2. Fragment opowiadania: „Emisariusz”

„W końcu wchodzę w ciało Olgi łudząc się, że daje mej Pani satysfakcję. Za pierwszym razem nie sądziłem, że lód podobnie jak ogień może parzyć. Teraz, gdy wsuwam pokrytego białymi bliznami fiuta doskonale wiem, czego się spodziewać. Ukłucie bólu zaskakuje mnie jednak za każdym razem. Ruszam biodrami pieszcząc jednocześnie obumarłe piersi mojej kochanki. Czuję jak za moimi plecami cienie martwych ludzi wirują i podrygują nerwowo w uniesieniu.”

Fragment opowiadania: „Emisariusz”
aut. Maciej Lewandowski